Poradzisz sobie. Zawsze to robisz.

Wszystko będzie dobrze. Czeka Cię jeszcze wiele pięknych i wyjątkowych chwil. Nie będzie łatwo, bo życie rzuci Ci pod nogi kolejne przeszkody i jak zwykle zaskoczy w najgorszym możliwym momencie. Jednak poradzisz sobie. Zawsze to robisz. Mimo wszystkich przeciwności i kłopotów. Pomimo rozczarowań i chwil, które chwilami bywają wręcz dramatyczne. I choć inni na Twoim miejscu mogli by się poddać to Ty tego nie zrobisz.

Dojrzałe, mądre i znające swoją wartość kobiety zawsze się podnoszą. Po każdym upadku wstają mocniejsze i jeszcze bardziej zahartowane. Płomień w ich sercu jest wyjątkowy. Czasem tli się delikatnie przygaszony wszystkimi trudnościami, ale nigdy nie gaśnie.

Dziś jesteś silniejsza niż kiedykolwiek wcześniej. Ten płomień jest w Tobie i wiesz co musisz zrobić, żeby na nowo zaczął rozgrzewać Twoje życie. I choć czekają Cię trudne decyzje to zdajesz sobie sprawę, że musisz zrobić krok do przodu i pozbyć się raz na zawsze ze swojego życia ludzi, którzy nieustannie odbierają Ci radość i szczęście.

Kobiety, które mają klasę nie potrzebują w swoim życiu nieszczerych uśmiechów, fałszywych obietnic, gównianych przyjaźni i tanich adoratorów. Takie kobiety jak Ty doskonale znają swoją wartość i wiedzą, że zasługują na więcej.

Zrobisz krok do przodu, przekroczysz próg i zostawisz ich daleko za sobą. Jednak tym razem nie zamykaj za sobą spokojnie drzwi. Rąbnij nimi tak, by z hukiem wyleciały z futryny. Niech wszyscy ludzie, którzy nigdy nie zasługiwali na to, by być w Twoim życiu raz na zawsze zrozumieją, że nie ma w nim dłużej dla nich miejsca.

Później wszystko będzie już dobrze. Poczujesz najpiękniejsze uczucie na tej planecie – spokój. Koniec łez, smutków, zmartwień i rozczarowań. Znów pójdziesz przez życie z podniesioną głową, a ciepło Twojego serca będzie ogrzewać Ciebie oraz Twoich bliskich.

Jesteś dojrzałą, mądrą i znającą swoją wartość kobietą. Czas rozpalić na nowo płomień, który jest w Twoim sercu. To najlepszy prezent jaki sama możesz sobie podarować. Podnieś więc głowę wysoko, zrób pierwszy krok i zacznij iść. W końcu masz do przejścia jeszcze całe piękne życie…

Książki pełne wyjątkowych porad. Bez owijania w bawełnę. Bez zbędnych słów. Brutalnie prawdziwe. Mocne i konkretne.

33 thoughts on “Poradzisz sobie. Zawsze to robisz.

  1. Miesiąc temu, 4 miesiące przed ślubem zostawił mnie facet z kilku miesięcznym synkiem. Wybrał inną. Młodszą, szczuplejszą, ale wcale nie uważam, że lepszą ode mnie. To on stracił, a nie ja… teraz zauroczony nie widzi tego, ale przyjdzie dzień, że zrozumie, iż przegrał życie, zostawiając kobietę, która zrobiłaby i robiła dla niego wszystko… tak jak napisałeś ja jestem silniejsza i muszę iść do przodu, bo „ważne są tylko te dni , których jeszcze nie znamy…” dziekuje za ten tekst….

    1. właśnie zerwalam zaręczyny.. jest ciężko, niby z jednej strony lżej, a z drugiej cholerny ból. trafiłeś w sedno.. zawsze się podnosilam.. tym razem też to zrobię.. potrzeba jedynie czasu 🙁

      1. droga Kasiu w zeszlym roku tez zerwalam zaręczyny i odwołałam ślub. uwierz mi że była to najlepsza decyzja w moim życiu nie żałuję jej i mimo trudnych chwil które każdy musi przeżyć przemyśleć oswoić się z tą sytuacja wiem że było warto. jestem silniejsza wiem czego chce i znam swoja wartość. czas leczy rany najprostsza prawda trzymaj się i będzie dobrze uwierz mi

        1. Tak bardzo Was wszystkich rozumiem….. Podeszłam po dwóch latach,zero wsparcia,zrozumienia,walki,nic…. wyjechałam,zostawilam dużo rzeczy w naszym mieszkaniu,on się nie odzywa,ja płacze bez przerwy i nie wiem kiedy ten cholerny bol minie…. chciałabym to wszystko naprawić ale jemu nie zależy już i to tak BARDZO BOLI!!!! DOSŁOWNIE WYJE Z BOLU W OBCYM MIEŚCIE,Z OBCYMI LUDŹMI,PRACA I NIE POTRAFIĘ SIĘ ZEBRAĆ….

          1. Magdo jesteś silną i piękną Kobietą, wiem, że żadne słowa nie pocieszą Ciebie, ale nie warto rozpaczać za kimś, kto nie potrafił Ciebie docenić. Ja dzisiaj odkryłam prawdę, że mój facet prowadził podwójne życie i po 11 miesiącach związku (zaiwaniania u niego w domu i przy domu) zajechałam do niego na kawę i okazało się, że jest u niego dziewczyna . Ona była zdziwiona, ja z resztą też. Jak człowiek może tak postępować…to straszne, ale to uświadomiło mi jedno, że szkoda marnować naszych lat dla tych co nie potrafią nas docenić. Magdo życzę Tobie dużo siły we wszystkim. Pozdrawiam serdecznie Aśka

    2. Agunia masz rację. To on stracił. Niedojrzały gnojek. Przykro mi że Cię to spotkało. Nie uwierzysz ale bohaterka moja książki Justyna też została porzucona przez faceta i do tego przed rozwiązaniem.

      Życzę Ci dużo siły żebyś znalazła faceta, na którego zasługujesz.

    3. Agunia pamiętaj że przyjdzie taki czas że będzie chciał wracać, Oni zawsze wracają ale Ty nie pozwól mu na to .Z własnego doświadczenia to wiem .Mój Eks zostawił mnie dla niespełna osiemnastoletniej dziewczyny której szybko zrobił dziecko ,po kilku latach chcial wracać ,wyplakiwał się na moim ramieniu jak bardzo żałuje. Nie ufaj takiemu facetowi raz zdradził i zawsze będzie zdradzał.Zdradzał mnie ,zdradzał Ją no cóż karma wraca .

    4. Tak bardzo Was wszystkich rozumiem….. Podeszłam po dwóch latach,zero wsparcia,zrozumienia,walki,nic…. wyjechałam,zostawilam dużo rzeczy w naszym mieszkaniu,on się nie odzywa,ja płacze bez przerwy i nie wiem kiedy ten cholerny bol minie…. chciałabym to wszystko naprawić ale jemu nie zależy już i to tak BARDZO BOLI!!!! DOSŁOWNIE WYJE Z BOLU W OBCYM MIEŚCIE,Z OBCYMI LUDŹMI,PRACA I NIE POTRAFIĘ SIĘ ZEBRAĆ….

  2. 3 miesiące temu odeszłam z półtora rocznym dzieckiem od mężczyzny, który mnie nie szanował . Odważyłam się to zrobić i jestem szczęśliwa. Niczego się nie boję. Każdego dnia zmagam się z różnymi trudnościami ale to wszystko nic… Wszystko jest do ogarnięcia kiedy jesteś wolna i otaczasz się kochającymi cię ludźmi.

    1. I co ja mam zrobić , tak bardzo was rozumie jestem po ślubie prawie rok z starszym od siebie facetem i dwójka wspanialalych synów 3 lata i 8miesoacy dusze się tym związkiem j się jeszcze staram A w zamian to ze to ja jestem nie normalna , daj mi spokój on wiecznie zmęczony bo pracuje ja tez siedzE z dziećmi i pracuje , a nie robię z tego nie wiem czego a kolega się odezwie to leci pierwszy nie wiem co mam sobie myśleć noe mogę z nim już poroZmawiac szczerze on jest pępkiem wszystkiego , nic mu nie można powiedzieć wiecznie najmądrzejszy .:( nie mówię już zeby sam z siebie usiadł z dziećmi a co ze mną 🙁 bo wiecznie zmecznony … nie mam sił Nie wiem jak się zebrać i wyjść 🙁 czytając wasze komentarze i kaiezaki oczami meszczyzny jak i dwie następne części zaczynam otwierać oczy , dziękuje wam jesteście wspaniali

  3. Nie zawsze chodzi o mężczyznę, czasem chodzi o inne zmiany, które przychodzą nagle, niespodziewanie. To dzięki nim stajemy się silniejsze. Każda zmiana w życiu moim zdaniem jest na lepsze. Czasem boimy się zrobić krok do przodu i potrzebujemy bodźca z zewnątrz żeby go wykonać lub ktoś wykonuje go za nas. Czasem przed wykonaniem tego kroku mamy przeszkody, ale nie bójmy się!! Damy radę! Jesteśmy silne! Co ważniejsze nie bójmy się rozmawiać. Nie trzymaj w sobie czegoś co Cię boli. Powiedz komuś, wyżal się. Nie musi to być osoba bliska, może to być osoba przypadkowa – fryzjer, kosmetyczka, ktokolwiek kto spojrzy na Twoją sytuację z innej perspektywy, może wyrazi swoją opinię, może nawet doradzi co zrobić, ale Tobie będzie lżej o parę zdań. Jak masz potrzebę wyżyj się- zacznij robić coś co lubisz aby na chwilę uciec myślami, potem one wrócą z nowymi wnioskami. Czy było warto? Zawsze odpowiedź brzmi TAK! Człowiek , który nic w swoim życiu nie zmienia stoi w miejscu, a jak stoi to się cofa! Nie warto wspominać i się odwracać, warto za to unieść głowę i być dumnym ze swych decyzji, które są dla nas nauką, z której wyciągamy wnioski.
    Życzę odwagi, zmian i siły wewnętrznej!

    1. Zgadzam sie z Toba Lola. Ja tez cale zycie balam sie ze zostane sama. Zylam pracujac zawodowo, wychowujac dzieci, prowadzac firme, dziecko na rehabilitacji. Moj maz w tym czasie ksztalcil sie. Ja bylam juz po studiach. Nadzorowalam budowe domu biegalam z papierami i bylam szalona kobieta pelna zycia. Potem bylam samotna, zaplakana i ponuzana. Zdecydowalam sie na rozwod. Dzieck kochaja ojca ktory niczeho nie wymagal od nich a co wiecej malo czasu im poswiecal. Mam zamiar byc szczesliwa jeszcze.

  4. Po 7 latach związku zaręczynach zostałam sama bez słowa wyjaśnienia bez rozmowy. Okazało się że dla innej która go oczarowala spakuj się i spadaj. Pomimo kilku miesięcy dalej cholernie boli Kocham nadal czy uda się zapomnieć? Minęło trochę czasu wiem że ona jest A dalej slepo mam nadzieję tylko na co?

  5. Nieraz zostałam zraniona, nieraz poczułam ból, żal. Nieraz musiałam sobie dać radę. Niejedną noc płakałam w poduszkę. Nieraz myślałam, ja sama ze wszystkim. Nieraz dałam jednak radę i nieraz znalazłam wyjście z każdej trudnej sytuacji. Pozdrawiam serdecznie 😉

  6. Nieraz zostałam zraniona, nieraz poczułam ból, żal. Nieraz musiałam sobie dać radę. Niejedną noc płakałam w poduszkę. Nieraz myślałam, ja sama ze wszystkim. Nieraz dałam jednak radę i nieraz znalazłam wyjście z każdej trudnej sytuacji. Pozdrawiam serdecznie 😉

  7. Po prawie 5 latach związku, wspólnych planach na przyszłość z dnia na dzień odszedł… Mówiąc tylko, że taką decyzję podjął i zdania nie zmieni…
    Mielno prawie 1.5 miesiąca a ja cierpię nadal jak tego pierwszego dnia, nie rozumiem czemu tak nagle, co się stało ..
    Prosiłam, błagałam by wrócił, a on nic…
    A teraz okazuje się, że od pół roku pisał i rozmawiał z dziewczyną poznaną przez internet… Jakaś gówniara… A ja nic nie zauważyłam…
    Dziś zobaczyłam ich wspólne zdjęcie wrzucone do internetu, serce pękło, ale ja tak bardzo za nim tęsknię, ciągle śnie o tym, że wraca, przeprasza i jest jak dawniej…
    Nie mam już siły żyć bez niego…
    Był całym moim światem, a teraz nie mam nic… Nawet siły by wstać rano z łóżka…
    Ale nie poddam się, pokaże mu jaką wspaniałą dziewczynę stracił… Jutro idę na pierwszą wizytę do psychologa, mam nadzieję, że on wskaże mi drogę jak się pozbierać… Trzymajcie kciuki za mnie…

    1. Trzymam mocno kciuki! Całe życie przed nami . To gówno które teraz się zbiera to nawóz dla tego co za jakiś czas wykiełkuje. Czego nowego, świeżego, zdrowego. Powodzenia życzę żebyś szybko się podniosła i zbierała plony 🙂

    2. Trzymam mocno kciuki! Całe życie przed nami . To gówno które teraz się zbiera to nawóz dla tego co za jakiś czas wykiełkuje. Czego nowego, świeżego, zdrowego. Powodzenia życzę żebyś szybko się podniosła i zbierała plony 🙂

    3. Jestes wielka Kochana. Idz do psychologa ale ukladaj sobie sama w glowie wszystko. W glowie sila. Jeszcze bedziesz super szczesliwA. Zycze Ci tego z calego serca🙂👍😘

    1. Ponad miesiąc temu rozstałam się z mężczyzną którego uważałam za tego jedynego.. Od pierwszego spotkania poruszył moje serducho, szybko się w nim zauroczyłam, później zakochałam, robiłam dla niego wszystko,byłam na każde zawołanie, po roku okazało się że pisał z innymi na boku,ciągle mnie oszukiwał, okłamywał z najmniejszymi rzeczami .. jedna panna za druga .. teraz ja jestem wolna a on tydzień później przyprowadził o 8 lat młodsza od siebie dziewczynę, pamiętajcie kobietki wiek nie jest wyznacznikiem dojrzałości mężczyźni,którzy złamali nasze serca jeszcze też kiedyś zapłaczą nie za nami,bo już mają nas gdzieś, ale za tym że byli tacy durni .. bo nie warto rezygnować z kobiety która kocha i daje z siebie wszystko na rzecz tej,która się tylko nimi zainteresuje, głowy do góry moje drogie Panie! Przed nami całe piękne życie do przejścia!

  8. Tak bardzo Was wszystkich rozumiem….. Podeszłam po dwóch latach,zero wsparcia,zrozumienia,walki,nic…. wyjechałam,zostawilam dużo rzeczy w naszym mieszkaniu,on się nie odzywa,ja płacze bez przerwy i nie wiem kiedy ten cholerny bol minie…. chciałabym to wszystko naprawić ale jemu nie zależy już i to tak BARDZO BOLI!!!! DOSŁOWNIE WYJE Z BOLU W OBCYM MIEŚCIE,Z OBCYMI LUDŹMI,PRACA I NIE POTRAFIĘ SIĘ ZEBRAĆ….

  9. Jak to pisze Nassim N. Taleb w Antifragile, jest kategoria istot, które korzystają na niestabilności i trudnych warunkach. Wierzę, że mogę czuć się jedną z nich. Wtopa na akcjach NASDAQ to nauka, ze 25% zysku tygodniowo to kasyno. I że w kasynie, zawsze na koniec wygrywa kasyno. I ta bezcenna chwila, kiedy możesz odejść od stołu mówiąc „nie”. Co nas nie zabija…

  10. Byłam z chłopakiem który od początku był ze mną tylko dla korzyści. Wykorzystał psychicznie, fizycznie. Byl ze mną tylko kiedy było mu dobrze,nudziło mu się, zapelnialam mu czas,kochał od początku kogoś innego a mnie tylko oklamywał że mu zależy. Kiedy popełniłam jeden błąd znienawidził mnie, skreślił, mimo że szczerze przeprosiłam. Czuję się upokorzona przez niego, przez siebie że chciałam jeszcze to ciągnąć i prosiłam się o kogoś kto może nawet mnie nie lubił tylko udawał. Ale tak bardzo mi na nim zależało… Dziś próbuje się pogodzić z tym wszystkim. Wiem tyle że nie zasługiwał na mnie. Na kogoś kto oddał mu serce, dał siebie i uczucie. Na mądra, piękną i kochającą dziewczynę. Aby został sam ze swoim egoizmem. Teraz chcę wrócić do kogoś kogo zaniedbałam przez ten nic nie warty związek : do rodziny, którą kocham nad życie i teraz wiem to jeszcze dobitnie 🙂

  11. Pierwszy moj partner bil mnie i znecal sie nademna psychicznie odeszlam od niego hal corki mialy jedna 3 latka druga poltora roku bykismy razem 7 lat. Poznalam po pol roku kohos innego nie sznowal mnie bylismy razem 7 lat ostatnie poltora roku nie pracowal. Urodzilam mu syka. Ostatnie poltora roku nie pracowal tylko zerowal na mnie. Radzre sobie doskonale z praca i dziecmi. Ale gorzej jest psychicznie udaje ze jest dobrze ale zniszczyl mnie i udowodnil ze nie ma udanych zwiazkow . Nie bede jiz potrafila nikomu zaufac.

  12. hej
    w pazdzierniku2018 poznalam faceta , samotnego bez zony dzieci kawaler mieszkajacy z matka , od razu Go pokochalam , przez rok czasu prosilam wprowadz sie do mnie ale nie tylko w weekendy bylam lalka do zabawy , w ten weekend przeczesalam Jego komputer wiem ze nie powinnam ale cos mnie podkusilo , On caly czas siedzial na czatach , sex kamerkach i folder ze zdjeciami innych kobiet , masakra , dzis sylwester a ja zostalam sama , upadlam ale mam nadzieje ze sie podniose …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *