Zawsze jest powód, tylko brak im odwagi.




Nigdy nie potrafiłem zrozumieć ludzi, którzy odchodzą bez słowa wyjaśnienia. Znikają jak tchórze, nie mając za grosz odwagi by powiedzieć choćby kilka słów. Jednego dnia trzymacie się za rękę, przytulacie i rozmawiacie o wspólnej przyszłości. Pokochałaś go. Czujesz się przy nim bezpiecznie. Ufasz i wiesz, że masz kogoś na kogo zawsze możesz liczyć. Dzień później on odchodzi bez słowa wyjaśnienia. Znika tak jakby to nie było nic wielkiego, jakby wychodził do sklepu po świeże bułki czy szedł na krótki spacer. Jednak on wcale nie ma zamiaru wrócić i nawet nie pomyślał, że właśnie zniszczył Ci życie. Jak podłym trzeba być człowiekiem by rozbudzić w kimś miłość nie mając zamiaru go kochać?

Trzeba nie mieć za grosz rozumu w głowie i krzty moralności, żeby zrobić coś tak podłego. Odchodzisz niczym się nie przejmując – pomyślałeś jednak co zrobiłeś z jej życiem? Smród tchórzostwa i oszustwa nie opada niestety w tydzień… szczególnie gdy ktoś zaczął naprawdę kochać. Może ona będzie musiała leczyć się z tego latami, a może nawet nie zapomni całe życie?




Gardzę takimi ludźmi. Brzydzę się i wstyd mi za nich. Nie rozumiem dlaczego wzbudzają tak wielkie uczucia pokazując jak bardzo im zależy i cały czas grając kogoś kim nie są. Kłamstwa, oszustwa, manipulacje. Wszystko dla jednorazowego seksu? Debilnej dumy ze zdobycia? Nie licząc się z uczuciami innych i skacząc z kwiatka na kwiatek? Wiesz jak to nazwę? Prosto – to kurewstwo. I nie chłopcze – nie jesteś mężczyzną. Cieszysz się, że oszukałeś kolejną kobietę? Dumny jak paw playboy z cwaniackim uśmieszkiem od ucha do ucha? Człowieku, przecież Ty jesteś najzwyczajniej w świecie męską dziwką. Byłbym zapomniał. Jeśli myślisz, że takie wytłumaczenie załatwi cokolwiek:

„Kocham Cię. Jesteś dla mnie bardzo ważna, ale nie możemy być razem. Nie chcę Cię skrzywdzić. Zasługujesz na kogoś lepszego, a ja nie jestem odpowiednim facetem dla Ciebie.”

to jesteś w grubym błędzie. Zresztą tutaj na ten temat napisano już wszystko: Nie jestem facetem dla Ciebie…

 




Facebook Comments