Zachowuj się jak mężczyzna…




Dla niektórych nie ma już ratunku – naprawdę. Być może nie powinienem tak pisać, ale co mam zrobić czytając kolejny raz takie brednie w komentarzach? Część z was pisze o tym, że jeśli mężczyzna będzie traktował kobietę z szacunkiem, będzie ją szanował, wspierał ją, pomagał, pokazywał codziennie, że ją bardzo kocha i jest najwspanialszą kobietą na świecie to… ona go oleje.

Przeczytałem przed momentem, że:

„Nie tego chcą kobiety. Teraz trzeba być chamem i skupiać się tylko na sobie, a robienie tego o czym piszesz wcale nie jest męskie”.

Ja pierdole. Nie wiem. Może faktycznie jestem staroświecki, ale zawsze myślałem, że najbardziej męski jest szacunek do kobiety. Traktowanie jej w taki sposób by czuła się w naszych oczach kobieca w 100%. Dodatkowo pomaganie i dawanie wsparcia ma nie być męskie? To kto tu ma być kurwa mężczyzną? Ty czy ona? Może jeszcze niech tylko ona pracuje na wasze utrzymanie, a Ty odpoczywaj w przytulnym łóżku. Zimą daj jej siekierę i niech idzie drewno porąbać żebyście mogli posiedzieć wspólnie w ciepłym mieszkaniu, a Ty zrelaksuj się z piwkiem na kanapie. Skoro kupienie swojej kobiecie bukietu czerwonych róż, zaproszenie na kolację gdzie może włożyć dla Ciebie durniu swoją najseksowniejszą sukienkę i poczuć się kobieco, bo spędza czas ze swoim mężczyzną ma nie być męskie to ja już nie mam więcej pytań. Nie ma dla Ciebie ratunku.



Pieprzycie o jakimś friendzone, o tym że gdy macie dobre intencje to kobiety traktują was jak przyjaciół, jak chłopców, a nie mężczyzn. Panowie… kobiety traktują was jak chłopców nie dlatego, że się staracie. Traktują was tak dlatego, ponieważ prawdopodobnie nie zachowuje się jak mężczyźni. Kobiety wręcz tęsknią za facetami jasno okazującymi swoje uczucia, swoje oczekiwania. Brakuje im mężczyzn z pasją, zdecydowanych i wiedzących czego od życia oczekują. „Kobieta chce, aby facet do niej podszedł i powiedział: „Chcę cię.” A następnie nie spuścił wzroku. Ale patrzył tak długo, żeby się zaczerwieniła i to ona spuściła wzrok.” Kobiety pragną mężczyzn dbających o siebie i o nie. Pragną mężczyzn, a nie wiecznych dzieci, rozczulających się nad sobą chłopców, wiecznie marudnych, wiecznie niezadowolonych, ludzi bez ambicji i chęci dawania czegokolwiek od siebie.

Wiecie co w tym jest najgorsze? To, iż swoim zachowaniem sprawiacie, że te wspaniałe kobiety przestają wierzyć w siebie, czują się stłamszone, czują się przybite waszą wieczną postawą, codzienną rutyną, która absolutnie nie jest taka jak sobie dawniej wyobrażały. Przestają czuć się kobiece, bo wy nie pomagacie im w tym by takie się czuły.

Jesteśmy z Martą prawie 12 lat razem i zdecydowanie mogę stwierdzić, że jest moim najlepszym przyjacielem. Jest moim wsparciem, a ja jej. Uwielbiamy ze sobą rozmawiać i spędzać czas. Jak chcecie inaczej stworzyć związek, który ma przetrwać całe życie jeśli nie jesteście przyjaciółmi? Trzeba o siebie dbać, wspierać się, szanować, spędzać czas, zaskakiwać, „dorzucać do pieca” i przede wszystkim każdego dnia pokazywać: TY jesteś w moim życiu najważniejsza. Uwierzcie – to do was wróci, często nawet z większą siłą.

Jeśli dalej nie wierzycie w moje słowa, jeśli dalej nie wierzycie w to o czym do was piszę i jak przedstawiam spojrzenie na miłość, na związek i wspólne życie to po prostu poczytajcie komentarze pod postami. Macie tam wszystko podane na tacy. Chyba nie chcecie tym wszystkim wrażliwym kobietom wmówić, że wy samce alfa wiecie zdecydowanie lepiej od nich czego one pragną, czego im brakuje i za czym tęsknią?




Facebook Comments